#1 2010-02-13 12:21:46

 Laczek

http://img18.imageshack.us/img18/7933/adminri.png

10307420
Call me!
Skąd: Mysłakowice
Zarejestrowany: 2010-01-24
Posty: 194
Punktów :   

Tekken 5 [recenzja]

Namco wraz z wydaniem piątej edycji turnieju o miano Króla Żelaznej pięści obchodzi pewien jubileusz. Logo Tekken wyświetla się na ekranach telewizorów już od 10 lat. Trudno aż sobie wyobrazić, że wielu graczy ma niewiele więcej lat niż ta seria mordobić Namco. Nie jest też wcale łatwo tyle lat utrzymać się na rynku i nie wypaść z czołówki, zwłaszcza, że Tekken łączy graczy dwóch generacji. Dwie generacje konsol, dwie generacje graczy. Sześć gier, które każda po kolei nosiła korone króla fighterów. Data 25. 02. 2005r to dzień w którym wysłużony Tekken 4 złożył abdykację i oddał koronę młodszemu następcy tronu. Tron zajmuje teraz Tekken 5. Czy słusznie? O tym w dalszej części artykułu...


http://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/t5logo.jpg




Patience is a peculiarity of Gods...



Namco fanom Tekken kazało długo czekać na piątą część serii. Czekaliśmy bowiem blisko trzy lata, aż Tekken5 trafi w ciepło domowego ogniska. Tekken4 był przyjęty bardzo chłodno przez prasę branżową i potężne serwisy internetowe. Żałosny paradoks wytworzony przez media stał się ciałem w postaci Tekken4. Tekken Tag Turnament (poprzednik T4) skrytykowano w prasie i serwisach www za małą ilość innowacji, za powtarzające się ciosy u wielu postaci, psioczono na zwierzaki w grze i w końcu marudzono, że w Tekken nie ma ścian i interaktywnych aren. Inaczej zaś grę przyjęli gracze. Jednak Namco łatwiej było dotrzeć do prostackich opinii niektórych recenzentów niż do opinii prawdziwych graczy. Tak też powstał paradoks. Namco wzięło sobie do serca zarzuty mediów wobec TTT i tak powstał Tekken4. Miał on nowe areny ze ścianami, nierówności terenu, interaktywne elementy, zmniejszono ilość postaci by zminimalizować powielone style, a nawet zatrudniono profesjonalnego pisarza by stworzył fabułę do 4 części... Tekken 4 miał wszystko czego tak bardzo chcieli. I co się stało? Ci sami pseudo-profesjonaliści skrytykowali grę dokładnie za to czego po niej oczekiwali. Paradoks? A może niestałość w uczuciach? ) Czy brak profesjonalizmu?
Dlaczego wspominam o tym w recenzji piątej części? Jest to dość istotne, gdyż czwartą część Namco zrobiło tak by spodobała się mediom. Piąta część zaś znów powraca do klimatu znanego z wcześniejszych części. Namco zrobiło Tekken5 po swojemu. Stopniowo, okruch po okruchu uchylając tajemnicy po kawałeczku, aż do dnia premiery. Czekaliśmy dłuugo... niektórzy, którzy nie uznawali T4 czekali jeszcze dłużej. W Tekken5 pokładane są wielkie nadzieje, że połączy podzielonych graczy na zwolenników T4 i zatwardzialców katujących po dziś dzień TTT. Tekken5 jest ukoronowaniem serii, jubileuszową edycją, ostatnią grą z serii na PlayStation2. Cierpliwość się opłaciła...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Heihachi Mishima is Dead...



Jin opuścił w niekonwencjonalny sposób Honmaru, miejsce gdzie właśnie zakończył się Czwarty Turniej Żelaznej Pięści. Dziura w dachu, którą pozostawił po sobie uciekając z Dojo wpuściła do środka więcej światła. Heihachi i Kazuya zaś wciąż walczyli w świetle pochodni wymieszanym z blaskiem księżycowej poświaty.
Pojedynek przerwał desant robotów typu Jack-#. Ciężkie roboty niczym bomby burzące przebiły się przez dach z hukiem opadając na ziemię. Jeden z nich namierzył zaskoczonego Heihachiego i właśnie w nim rozpoznał cel swojej misji... podobnie jak dziesiątki innych robotów. Zdezorientowani wojownicy, wiedzą tylko jedno. Trzeba walczyć. Heihachi przygotował się do samotnej walki nie licząc na pomoc syna. Ku jego zdziwieniu Kazuya jednak stanął u jego boku. Pierwszy raz od wielu lat ojciec i syn walczyli ramię w ramię.
http://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/raven2.jpgStary mistrz i jego najlepszy uczeń i syn zarazem - stanęli do nierównej walki z przeważającymi siłami wroga. Uaktywniły się dawne wspomnienia, wojownicy niczym w transie, w bitewnym amoku rozpoczęli taniec śmierci. Siła, precyzja - dynamika. Obydwaj poruszają się jak dwa doskonale uzupełniające się elementy ultraprecyzyjnego mechanizmu bojowego. To właśnie połączone siły tych dwóch wojowników stanowią prawdziwą potęgę. Roboty zostały rozniesione w drobny mak. Radość jednak trwała krótko. Kolejna fala przeciwników wpadła przez dach.
Tym razem było ich dużo więcej. Kazuya szybko oszacował szanse klanu Mishima. Zimne myślenie pokonało więzy krwi i Kazuya znów zdradził swojego ojca.
Gdy Heihachi odwrócił się plecami ten pchnął go wprost w tłum robotów, które rzuciły się na nic nie spodziewającego się mistrza. Kazuya tymczasem, korzystając z chwili nieuwagi robotów opuścił Dojo. Heihachi zdążył jedynie krzyknąć:
"Zapłacisz mi za to Kazuya!"
Potężny wojownik próbując wyrwać się z żelaznego uścisku robotów dostrzegł, że jeden z nich uruchomił mechanizm autodestrukcji.
Wielka eksplozja zakryła Honmaru. Wszystkiemu z bezpiecznej odległości przyglądał się Raven, który ze stoickim spokojem zameldował swoim zwierzchnikom:
"Heihachi Mishima nie żyje..."
Jednak to nie on był powiązany z atakiem na Dojo Mishima. On również został zaatakowany przez jednego z androidów. Raven okazał się jednak również wojownikiem, który przewyższa umiejętnościami puste bezduszne maszyny...

Miesiąc później okazało się, że ktoś potężny w niewyjaśnionych okolicznościach przejął władzę nad Mishima Zaibatsu - imperium finansowym Heihachiego. Ponadto tajemnicza osoba ogłasza piąty turniej, w którym nagrodą ponownie staje się cały majątek rodziny Mishima. Te dwie wiadomości zelektryzowały umysły 31 najlepszych wojowników na świecie. Kierowani honorem, ambicją, chciwością, rządzą zemsty i innymi pobudkami wyruszają niezwłocznie na piąty turniej.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Total Insane



Tekken 5 jest po prostu obłędny. Jeśli jesteś fanem Tekken'a przygotuj się na potężne uzależnienie. Jeśli raz zagrasz to już przepadłeś. Gra po wyłączeniu (ha, ciężko ją nawet wyłączyć) nie pozwala o sobie zapomnieć. Wciąż wraca w przebłyskach w głębi świadomości. Tekken 5 daje dużo satysfakcji nawet dla samotnego gracza. Jest bardzo dużo grania nawet w pojedynkę. Tryb story dla wszystkich postaci - walki wzbogacone o wątek fabularny, narracja, grafiki, scenki i dialogi pomiędzy postaciami, a całość zakończona filmem. Oprócz Story Mode i innych podstawowych trybów jest cała masa bonusów (o których później). Oczywiście miodność jak zwykle sięga zenitu podczas rozgrywki w trybie Versus z drugim graczem u boku. Wszystko jest inne, nowe... nawet rzeczy dobrze nam znane są stworzone od nowa. Starzy wojownicy również się zmienili, nic nie jest takie samo jak było. W każdej sekundzie czuć, że gramy w zupełnie nowego Tekken'a.

http://img230.imageshack.us/img230/5902/ewrwer.jpg http://img691.imageshack.us/img691/8849/werwerw.jpg




--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Beauty & the Beast



Piękna i Bestia to najlepsze określenie dla tej gry. Tyczy się ono zarówno miodności jak i oprawy graficznej tej pozycji. Ta gra nie jest tylko ładna. Ta gra jest piękna! Jest bestią pożerającą konkurencję jednym kłapnięciem paszczy. Wysoka rozdzielczość bije natychmiast po oczach. Tekken 5 pracuje chyba w najwyższej rozdzielczości jaką widziałem w grach na PlayStation2. Początkowo wręcz, aż razi w oczy. Namco świadome tego przygotowało dwa tryby wyświetlania grafiki (do zmiany w opcjach). Mamy tryb SHARP gdzie mamy ostrą jak narzędzia Kuby Rozpruwacza grafikę, oraz tryb dla wrażliwszych gałek ocznych (moich) - SOFT, gdzie grafika jest bardziej gładka i trochę rozmyta.
Postacie wykonane są perfekcyjnie. Wspaniałe twarze, doskonale wyrzeźbione poszczególne mięśnie, świetne tekstury, poruszające się wraz z wiatrem i ruchem postaci ubrania i inne elementy odzieży. Wspaniale stworzone postacie dynamicznie poruszają się po przepięknych malowniczych tłach. Areny są zróżnicowane. Namco zrezygnowało z nierówności terenu i przeszkód na arenie. Teraz mamy ringi. Zazwyczaj arena jest ringiem ograniczonym do o koła barierką lub ścianą. Oczywiście są też areny bez jakichkolwiek ograniczeń. Gdzie jest już tylko walka. Żadnych ścian, barierek, otwarta przestrzeń. Otoczenie jest piękne. W Tekken4 dominowały industrialne klimaty. Walka głównie toczyła się w jakiś pomieszczeniach - budynki, piwnice, laboratoria czy podziemny parking. Tekken 5 wreszcie wraca do plenerów. Wyglądają one pięknie - wodospad, pola falujących kwiatów z ruinami jakiegoś zamczyska w tle, czerwona noc w japońskiej wiosce, ogród, pojedynek na dachu wieżowca skąpanego w promieniach zachodzącego słońca, czy płonące Honmaru. Postacie oczywiście są za każdym razem inaczej oświetlone. Wszystko zależy od tego jakie źródło światła na nie pada. Podczas walki na dziedzińcu płonącego Honmaru jest tak gorąco, że nagrzane powietrze faluje załamując światło! Cały ten przepych graficzny porusza się ultrapłynnie w 60fps'ach! Animacje ciosów są cudowne. Płynne, realistyczne (choć nie wszystkie) po prostu rewelka. Dynamicznie, efektownie i z pełną parą. Tekken 5 jest najlepiej wyglądającym fighterem w jakiego można zagrać. Po prostu klasa sama w sobie. T5 od tej pory zostaje wyznacznikiem jakości w grach tego typu.

http://img705.imageshack.us/img705/1682/ewrwen.jpg http://img202.imageshack.us/img202/4236/19583735.jpg
http://img9.imageshack.us/img9/9418/werwvk.jpg http://img210.imageshack.us/img210/4706/werwea.jpg
http://img522.imageshack.us/img522/1449/werwery.jpg http://img718.imageshack.us/img718/590/wrwer.jpg




--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


- Choose Your Fighter -



http://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj01.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj02.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj03.jpg
http://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj04.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj05.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj06.jpg
http://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj07.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj08.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj09.jpg
http://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj10.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj11.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj12.jpg
http://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj13.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj14.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj15.jpg
http://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj16.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj17.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj18.jpg
http://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj19.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj20.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj21.jpg
http://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj22.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj25.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj26.jpg
http://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj28.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj30.jpg
http://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj32.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj31.jpg
http://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj27.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj24.jpg
http://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj23.jpghttp://www.ps2hc.opalnet.pl/recenzje/tekken5/ryj33.jpg


Wszyscy zawodnicy zostali podrasowani. Mają w sobie więcej poweru, nabrali siły i masy. Każdy z zawodników ma mnóstwo nowych akcji. Wiele starych ciosów dostało nowe animacje, lub zmieniono ich działanie. Zmiany są odczuwalne po kilu chwilach gry każdą postacią. Zmienił się nawet rytm walki, są inne timeingi i nieco inne reakcje postaci na przyjmowane ciosy. Przedewszystkim jest szybciej, agresywniej i czuć wreszcie moc potężnych uderzeń. Każdy maniak Tekken'a jednak bardzo szybko się odnajdzie i uzna, że zmiany poszły na lepsze. Wszystko bardziej wyważono. Ze znacznych zmian należy odnotować to, że osłabiono trochę Jin'a, zmieniono jego: <- , ->http://www.ps2hc.opalnet.pl/phpBB2/images/smiles/b2.gif,http://www.ps2hc.opalnet.pl/phpBB2/images/smiles/b1.gif,http://www.ps2hc.opalnet.pl/phpBB2/images/smiles/b2.gifzmieniono dokumentnie. Nie dość, że wygląda inaczej to już nie można zakończyć seryjki pod żeberka hakiem wybijającym, ani nieblokowalnym ciosem. Heihachi zaś osłabiony w T4 znów dostał powera. Odzyskał swoje dół+http://www.ps2hc.opalnet.pl/phpBB2/images/smiles/b1.gif,http://www.ps2hc.opalnet.pl/phpBB2/images/smiles/b2.gif- jednak za karę dół+http://www.ps2hc.opalnet.pl/phpBB2/images/smiles/b1.gifnie dobija już leżącego. Bruce Irvin jest teraz cholernie niebezpiecznym zawodnikiem. Jego łokcie i kolana to śmiertelne zagrożenie. Trudny do powstrzymania, o ogromnym zasięgu ciosów, jednak łatwo go pokonać sprawnymi sidestepami. Devil Jin po raz pierwszy pojawił się jako grywalna postać (do tej pory pojawiał się tylko na filmikach). Walczy on tak jak znany nam dobrze z Tekken3 i Tekken Tag zwykły Jin (przed przemianą z T4). Dziadek Wang urósł do rangi mistrza. Walczy przecudnie. Jego styl przypomina jakiegoś sterego mistrza z komedii kung-fu rodem z Honk-Kongu. Nie tylko względem ciosów, mówię też o osobowości - zabawny starzec prawiący wszystkim morały (ma najfajniejsze story mode).
Wspaniale wypadają debiutanci. Asuka Kazama to taka wzmocniona Jun. Jest mistrzynią przechwytów i ciosów obrotowych. Feng Wei to opętany rządzą siły i wygrywania wojownik Kenpo. Bardzo spektakularny styl walki, duża siła i zarazem artyzm posługiwania się sztuką walki. Raven na szczęście nie przypomina Blade'a tak bardzo jak nam się wydawało. Dobry zimny typ. Walczy mieszanką różnych wariantów ninjutsu. Nie obyło się też bez magicznego znikania itd. Ciekawe ciosy, dużo zaskakujących zagrań.
Nie obyło się też bez dziwolongów. Tym razem mamy czterech: Mokujin, dwa misie (Panda i Kuma) oraz kangura Roger'a. W grze można doliczyć się aż 33 postaci. Z tak dużej liczby na pewno każdy coś sobie dobierze, zwłaszcza, że powrócili również wielcy nieobecni (np. Baek, Ganryu, Jack-5, Bruce).

http://img693.imageshack.us/img693/7996/456ow.jpg http://img17.imageshack.us/img17/7078/dfgdgfv.jpg
http://img534.imageshack.us/img534/8535/ertet.jpg http://img638.imageshack.us/img638/3016/etette.jpg


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Customization



Jeśli masz zastrzeżenia do wyglądu swojej postaci po raz pierwszy w Tekken, możesz go zmienić. Oczywiście nie całkowicie, ale możesz do pewnego stopnia wpływać na wygląd Twojego bohatera. Do tego celu służy tryb Customization. Na początek zakładamy sobie konto. Wpisujemy swój nick i wybieramy zawodnika. W tym trybie możemy sporo pozmieniać w wyglądzie naszego bohatera. Poczynając od kolorów odzieży, po zmiany fryzur, dodawanie różnych gadżetów jak okularki, czapki, i inne pierdółki. Oczywiście nic za darmo. Wszystko należy kupić, czasami wręcz trzeba słono zabulić za najmniejszy drobiazg. Tekkenową walutę zdobywamy za postepy w grze. Za pierwsze ukończenie story mode dostajemy np. 100.000 od każdej postaci, jednak ponowne przejście story mode tą samą postacią już robisz za friko. Drugim sposobem zarabiania gotówki są walki w trybie Arcade. W tym trybie bierzemy w udział w walkach toczących się w nieskończoność. Za walki zarabiamy kapustę. Im wyższy poziom reprezentuje przeciwnik tym więcej zdobywamy kasy. No właśnie. Gracz również może awansować na wyższe poziomy. Począwszy od pierwszego kyu, przez dany po tytuły. Najwyższy (chyba) to Tekken Lord (nie udało mi uzyskać nic więcej mimo dużej ilości roboczogodzin:)). Trzecią metodą jest granie w minigierkę zatytułowaną Devil Within...

http://img204.imageshack.us/img204/879/custom01.jpg http://img163.imageshack.us/img163/8980/custom02.jpg http://img10.imageshack.us/img10/3497/custom03.jpg



--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Devil Within



Namco już od trzeciej części Tekken przyzwyczaiło posiadaczy PlayStation do tego, że wersja na ich konsolę w stosunku do automatów dostaje minigierkę związaną z Tekken. Nie inaczej jest i tym razem. Devil Within jest nawet czymś więcej niż minigierką. To osobna gra poświęcona Jin'owi. Devil Within opowiada przygodę Jin'a począwszy od końcówki trzeciego turnieju i jak trudną drogę musiał przejść by pokonać True Ogre. Oprócz True Ogre pojawiają się też inne znajome postacie. Są to np roboty typu Jack czy Heihachi (nie zupełnie on), co ciekawe w grze możemy poznać TRZECIĄ mutację Ogre'a. Devil Within jest chodzonym mordobiciem połaczonym z platformówką. Grafika jest bardzo ładna, a animacja ultrapłynna, jedynie kamera trochę ssie. Zadawanie ciosów jest bardzo uproszczone w stosunku do Tekken. Pod kwadratem mamy kilkuciosowe kombo rękami, pod X'em kombo nogami. Trójkąt to blok, a kółko skok. Oczywiście łączenie tych przycisków owocuje dodatkowymi efektami, tak więc jest całkiem sporo możliwości. W grze są bossowie, pojedynki z kilkoma przeciwnikami na raz, a i zdarzają się nawet banalne zagadki. Gdy naładujemy specjalny pasek Jin może przeobrazić się w Devil Jina i pierdzieć prądem z oczu. Podczas przechodzenia poszczególnych leveli znajdujemy Tekkenową walutę, która również wypada z pokonanych. Gra jest dość długa. Średnio każdy level zajmuje godzinę życia. Za ukończenie DW otrzymujemy nagrodę w postaci 1.000.000 tekkenowych złotych, które możemy przeznaczyć na gadżety dla postaci w Customization. Niestety za ponowne przejście gry już nie ma nagrody. Jest jednak pewien ciekawy patent... gdy gramy drugi raz na levelach poukrywane są (często w trudno dostępnych miejscach) przedmioty dla różnych postaci. Warto je zbierać gdyż one równiżnież są do wykorzystania w Customization, a znalezione przedmioty to przeważnie te najdroższe.

http://img62.imageshack.us/img62/8550/devilf.jpg



--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Tekken Religion



Tekken 5 powinien się stać dla fanów fighterów 1 na 1 tym czym Gran Turismo dla fanów motoryzacji. Encyklopedią, Biblią gatunku. Tekken 5 jest ogromny. Oprócz ogromnej ilości postaci jakimi możemy zagrać we wszystkich trybach gry dostajemy coś jeszcze. Otrzymujemy wraz z grą, na jednej płycie Arcade History, a w nim trzy pierwsze części Tekken! Wszystkie grywalne! Są to wersje z automatów (nie z PS1). Namco zadbało o to by gry te niczym nie odbiegały od oryginałów znanym nam z przed lat. Postęp jaki się dokonał od tamtego czasu jest porażający. To jak niebo i ziemia. Coś wspaniałego móc porównać sobie te gry w tak wygodny sposób. Tekken 5 to dla niektórych jedyna szansa na to by poznać korzenie tej cudownej serii. Po dziś dzień pamiętam jak zbierałem swoją szczękę z podłogi jak po raz pierwszy zobaczyłem Tekken1 na automatach. Teraz wydaje się to prawie niemożliwe zachwycać się tą grą. Na prawdę - wspaniały jubileuszowy upominek od Namco. Oprócz Tekken 1, 2 i 3 w Arcade History możemy też odblokować grę Starblade , znaną z automatów i PS1. Tekken 5 jest wielki.

http://img14.imageshack.us/img14/9756/ssddsds.jpg http://img200.imageshack.us/img200/3051/weeedd.jpg
http://img21.imageshack.us/img21/5189/werwerr.jpg http://img15.imageshack.us/img15/3865/werwerwl.jpg


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Choćby ci dupę miodem smarować...



Tekken 5 jest rewelacykny, niemal doskonały, jednak nie byłbym sobą gdym nie doszukał się pewnych niedociągnięć. Przede wszystkim Namco obiecywało tryb Online, którego w grze zabrakło. W takim układzie cała zabawa w Customization trochę traci sens. W wypadku gry Online kreowanie postaci dawałoby poczucie oryginalności i niepowtarzalności w środowisku graczy Online. Tak Cusotmization sprowadza się jedynie do roli zabaweczki - przebierania laleczek. Szkoda. Wreszcie Namco by rozwiązało problem z brakiem sparing-parterów dla samotnych graczy. Druga sprawa, że dzięki Online można by było się wciąż doskonalić i brać udział w turniejach nawet bez wychodzenia z domu. Niestety... trybu Online nie ma. Drugim minusem związanym pośrednio z Online i Customization jest to, że na memorce można mieć TYLKO JEDNO konto. Tak więc jeśli grasz z kumplem, który nie ma w domu konsoli to on już nie będzie mógł pograć customem (postacią o zmienionym wyglądzie). Jedyna możliwość zagrania Custom vs Custom to dwie memorki. Nie każdy posiada dwie karty pamięci. Zresztą to trochę idiotyczne, że nie można zrobić dwóch kont na jednej memorce. Czym się kierowało Namco uniemożliwiając założenie dwóch kont na jednej karcie pamięci? Jedyne co mi przychodzi do głowy to właśnie tryb Online... którego nie ma . Czyżby na Online zabrakło czasu?

http://img37.imageshack.us/img37/7350/iouq.jpg http://img709.imageshack.us/img709/3365/liloio.jpg



Uważam również, że schrzaniono tabele rekordów. Jest w nich za mało danych. To jednak ciągnie się od Tekken Tag. Żądam powrotu statystyk dla trybu Versus! W Tekken3 były świetne tabele wyników dla każdej z postaci z wypisanymi wszystkimi wygranymi, przegranymi, remisami i wskaźnikiem procentowym skuteczności postaci. Niestety. Od TTT nie ma tego w Tekkenach. Zubożono też opcje treningu. Wyrzucono opcję nagrywania customcombos na memorkę, a przecież był to bardzo fajny patent. Filmiki zakończeniowe są fajne - dominują humorystyczne zakończenia i ogólnie jest dobrze. Jednak chciało by się momentami więcej powagi. Marudzenie zakończę tym, że dźwięk wydaje mi się nieco gorszej jakości niż w Tekken4. Tyczy się to jakości sampli podczas walki, natomiast dialogi i wszystkie głosy postaci są dużo lepsze. Różnica w jakości dźwięku jest MINIMALNA więc nie sugerujcie się tym za bardzo. Minusy te jednak toną w morzu plusów. Tekken 5 jest po prostu najlepszą częścią z serii. Najładniejszą, najmiodniejszą i najbardziej dopracowaną grą z tej kategorii. Nawet muzyka jest lepsza niż w poprzednich odsłonach (a ta zawsze kulała w Tekkenach).

http://img211.imageshack.us/img211/9260/edfrgthy.jpg http://img98.imageshack.us/img98/9946/efdgd.jpg
http://img63.imageshack.us/img63/4725/efrwef.jpg http://img34.imageshack.us/img34/669/ergerg.jpg
http://img85.imageshack.us/img85/4848/kilop.jpg http://img714.imageshack.us/img714/6430/uyiiy.jpg



--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Tekken is Tekken



Czas na podsumowanie. Ciężko coś jeszcze napisać. Cała ta recenzja wyszła jak jeden wielki panegiryk Tekken5. Cóż to prawda. Jestem podekscytowany jak małe dziecko. Dostałem doskonały prezent. W Tekken5 gram codziennie od paru miesięcy. Jest rewelacyjny. Doskonale się spisuje w samotnej rozgrywce jak i podczas po siadów przy browarku i konsoli. Namco spisało się na medal. Podołali trudnemu zadaniu i nie widzę sensu pisać nic więcej. Ocena jest oczywista. Gra ma minusy, nie ma obiecanego trybu Online (a głównie dla T5 kupiłem Network Adapter), ale jest najlepsza w swoim gatunku, więc krzywdą by było dać Tekken5 mniej niż 10/10.


http://img98.imageshack.us/img98/5827/reaperx.png
http://img.userbars.pl/24/4740.gif
http://img.userbars.pl/130/25907.png
http://img.userbars.pl/152/30392.png

Offline

 

#2 2010-02-13 12:36:03

 teh1nonly

http://img704.imageshack.us/img704/3757/moderatorex.png

8952512
Zarejestrowany: 2010-01-26
Posty: 135
Punktów :   
WWW

Re: Tekken 5 [recenzja]

n1.


http://images49.fotosik.pl/253/940abf7bc61c0471med.png

Offline

 

#3 2010-02-16 17:54:17

Eddy

http://img685.imageshack.us/img685/5849/44201699.png

Zarejestrowany: 2010-02-16
Posty: 25
Punktów :   

Re: Tekken 5 [recenzja]

TEKKEN 5... TO JEST TO


http://img62.imageshack.us/img62/1505/7151l.jpg

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Hotels in San Salvador: Find the jamnik hodowla morze wczasy pokrowce elastyczne